- Nie rozmawiaj o tym biznesie z przyjaciółmi czy rodziną dopóki nie zaangażujesz się całkowicie i nie przejdziesz szkolenia.
- Rozwój Twojego biznesu będzie wprost proporcjonalny do liczby kandydatów, z którymi stykasz się na co dzień.
- Jeżeli
działasz w tym biznesie ,,na pół etatu” nawiązuj kontakt z minimum z
1-5 kandydatami tygodniowo – jeżeli tego nie robisz, tak naprawdę nie
zależy Ci na odniesieniu sukcesu. Jeżeli działasz ,,na pół etatu”, ale
poważnie podchodzisz do biznesu ta liczba powinna być wyższa. A jeśli
jesteś całkowicie zaangażowany może to być nawet 10-15 kontaktów
tygodniowo.
- Pamiętaj: marketing sieciowy po upływie
pierwszych 90 dni kiedy dystrybutor współpracuje ze sponsorem nad
rozbudową struktury staje się biznesem dla tego dystrybutora.
- Nawiązywanie
kontaktu z niewielką ilością kandydatów sprawia, że odmowa urasta do
rozmiarów katastrofy, kontakty z dużą ilością kandydatów sprawiają, że
możesz skoncentrować się na tych, którzy powiedzieli ,,tak”.
- Odmowy nie należy traktować personalnie, jest to zaledwie wskazówka , że dla danej osoby nie jest to odpowiedni czas.
- Nie
popełniaj błędu zbyt ograniczonej prezentacji, czyli promowania jednego
produktu lub jednego aspektu firmy. Prezentuj pełen obraz podkreślając
pomnażanie dochodów i swobodę czasu w oparciu o powtarzające się
zamówienia często używanych produktów.
- Nie jesteś
odpowiedzialny za osobiste decyzje innych, prezentuj swoją szansę na
biznes w atmosferze relaksu, braku stresu i obaw o odmowę? Spróbuj
prowadzić prezentacje z takiego punktu widzenia: jesteś odpowiedzialny
jedynie za zaoferowanie kandydatowi możliwości przyłączenia się do
Ciebie.
- Jeżeli zaprezentujesz kandydatowi swoją ofertę
profesjonalnie i traktować będziesz kandydata jak dorosłego, czyli
umożliwisz mu podjęcie samodzielnej decyzji opartej o osobiste
uwarunkowania, to kandydat na pewno pomyśli wcześniej, czy później
przychylnie o Twojej ofercie. Jesteś zobowiązany do przedstawienia
kandydatowi faktów. A potem, to do kandydata należy podjęcie decyzji o
podpisaniu lub nie umowy. Twój kandydat sam wie co jest dla niego
najlepsze.
- Najczęściej dzieje się tak, że kiedy
samodzielnie sprawdzisz jak doskonałe są produkty Finclubu , zaczynasz
o nich mówić znajomym. I tu często jest tak, że natrafiasz na jakąś
dziwną ścianę niezrozumienia. Może wyjściem z sytuacji jest zrobienie
dla tych osób miłego domowego spotkania, na którym nic nie będą
kupować, nikt na nich nie będzie naciskał, a z ust eksperta dowiedzą
się tak niezwykłych rzeczy o zdrowiu i tym co zjadają, że długo będą Ci
dziękować za zaproszenie. A jak myślisz, czy nie będą zadowoleni,
kiedy po zakończeniu spotkania otrzymają gotowy zestaw na swoje kłopoty
zdrowotne.
|